Pochwala szakala

O przemocy słownej, poprawności politycznej i o rzekomym świecie bez agresji:

Agresja (impuls, popęd, działanie) jest be (AD1). A przemoc (celowa, ukierunkowana agresja) to już jest be w ogóle. Nie bijemy, nie krzyczymy, nie wyzywamy, nie hejtujemy. Używamy komunikatów „ja”, mówimy wprost o uczuciach i potrzebach, łagodnie i stanowczo „stawiamy granice”. Mowa-trawa, czyli „mowa żyrafy” tak. „Mowa szakala” – mowa czerwonego mięsa – nie. W języku nie ma być żadnej ironii, żadnego podtekstu czy szyderstwa. Złość jest „złą emocją” lub – w wersji light – „trudną emocją”. Gubimy się w poprawności politycznej, która jest niczym innym, jak przemocą narzuconym dyskursem, tak jakby nie było świata, a była tylko i wyłącznie narracja o świecie. Czytaj dalej Pochwala szakala