Dobry Król

Jest taki znany motyw literacki: Dobry Król. Król, który jest uosobieniem i gwarantem sacrum i sił życiowych państwa/ przyrody (stąd jego autorytet wśród ludu pracującego) zostaje otoczony przez złych dworaków, traci siły witalne i kontakt z ludem. „Daje posłuch złym doradcom”, sam naiwny, od ludu swojego odciągnięty przez cynicznych karierowiczów.  Ale nagle: cud! Dobry Król, nadal przecież dobry w sercu swoim, na oczy przegląda. Przepędza złych doradców i nad ludem cierpiącym się pochyla, o ludu, mój ludu… Równowaga zostaje przywrócona. Sady znów kwitną, woda żywa płynie, łąki się zielenią, lud szczęśliwy Króla Dobrego na stolcu wychwala. Czytaj dalej Dobry Król

Liber chamorum czyli nam się należy

Tekst „Nam się należało” powinien zawisnąć na billboardach. Ma nośność „Ośmiorniczek”. „Ośmiorniczki” contra „Nam się należało”. Piękne: zepsucie władzy, pazerność, sprawiedliwość, hipokryzja- tyle wątków do gadania…

Ale inny obraz mi się głowie pojawia. Oto wchodzi cham do pałacu, zabiera porcelanową pozytywkę ze słowami „nam się należało”. Ale nie to w sumie mówi. Mówi bezradnie:”chcę być panem a nie umiem”. Umiem tylko ukraść niepotrzebną mi pozytywkę, a ją na słoninę przeliczyć. Bolą mnie te „pańskie” ośmiorniczki, bo ich nie rozumiem, nie umiem jeść, nawet mi nie smakują, ale panowie jedzą. Ciężko pracuję, bo usiłuję być  panem; ciężko mi to”panowanie” idzie, więc za wysiłek bycia „panem” mi się należy rekompensata. Należy mi się, do kurwy nędzy,  za ogromny, syzyfowy wysiłek uzurpacji, udawania „pana z pozytywką” w chłopskiej chacie. Czytaj dalej Liber chamorum czyli nam się należy