Z powodu Gdańska

Gdy zaczynałam myśleć o nowym blogu, założyłam, że nie będzie o polityce. Założenie to złamałam wielokrotnie. Złamię je teraz – z powodu Gdańska.

Po morderstwie popełnionym na prezydencie Pawle Adamowiczu naczytałam się morza internetowych komentarzy. Najbardziej uderzyły mnie te, które przyrównywały żałobę do „obowiązku płaczu po Stalinie”, te które wspominały o mafiach, „układzie gdańskim”, o błędach i bogactwie zmarłego czy o pisaniu na siłę mdłej hagiografii. Oraz o „biednych, zwykłych ludziach”, którzy honorów pogrzebowych nie dostąpią.

Przekaz utajony brzmiał: gdańszczanie, nie bądźcie durniami ani hipokrytami.

Jednak gdańszczanie- masowo oddając hołd zamordowanemu i wyrażając smutek w przestrzeni publicznej- naprawdę nie są durniami. Czytaj dalej Z powodu Gdańska