Mapa

„Tożsamość narodowa”, „państwo” to tylko etykietki. „Polska”, Polak” to gra umysłu. W Realu nie istnieje nic takiego. Ale umysły zmieniają real stawiając granice (nad którymi ptak swobodnie przeleci, pyłki GMO i chory dzik przetruchta). Potem, jak już zostaną ustalone granice „państw”, umysły rysują mapy polityczne. Umysł -uczciwie do rzeczy podchodząc-rysuje też siebie samego i tak powstała mapa kulturowa Ingleharta-Welzela.

Koń jaki jest każdy widzi, więc kobyłka u płota wygląda tak:

Na osi poziomej umieszczono skalę od wartości nakierowanych na przetrwanie do indywidualizmu (wartości nakierowane na indywidualną ekspresję). Na osi pionowej zaznaczono skalę od przywiązania do wartości tradycyjnych do uznania wartości racjonalnych i świeckich. To, że Polska to biedny/wspaniały kraj między Niemcami a Rosją między bajki włożyć można. Przecież każdy widzi, że Polska graniczy na tej kulturowej mapie z Indiami, Malezją, Tajlandią, Etiopią, Chile i Turcją.

(Obrażone już tym wstępem osoby proszę o opuszczenie bloga, bo dalej będzie tylko gorzej. Mapa kulturowa jest prawdziwą Mapą Huncwotów: „I solemnly swear that I am up to no good”). Czytaj dalej Mapa