Przebodźcowani. Nigdy samotni.

Stłoczeni w środkach transportu i w domach stojących na innych domach, z oknami wychodzącymi na inne domy; bezradnie osaczeni informacją; zagłuszani hałasem, bezmyślną paplaniną; w toksycznej przestrzeni, w której wzrok nie może błądzić po horyzont… Wiecznie pod wzrokiem Innego lub introjektowanego Innego. Tak, przyzwyczailiśmy się do życia stłoczonych szczurów, ale to nie jest ludzki świat a wyraz lęku przed światem. I źródło ogromnego, nieuświadomionego cierpienia. Nie wyrzucajmy na śmietnik historii samotności. Przecież to nie samotność boli a wykluczenie, brak psychicznie bliskich więzi, w tym brak kontaktu ze sobą (nie mylić z kontaktem z ego, postacią, narracją).

Dziś kilka cytatów z „Historii Samotności i Samotników”, dla tych, którzy uważają, że jednostce- by mogła żyć w zgodzie ze sobą i światem- należą się 4 km kwadratowe powierzchni. Cytaty dla samotników na cudne, mgliste, pachnące liśćmi listopadowe dni, tak sprzyjające refleksji o ogromnej współczesnej potrzebie samotności, swobodnego oddechu i przestrzeni.

Wiek XX był stuleciem mas: wojny światowe, strajki powszechne, rozrywki masowe, sport masowy, turystyka masowa, kultura masowa, ideologia mas, partie masowe, masowa konsumpcja. Statystyki, sondaże, powszechne prawo wyborcze: rządzi większość. Czy w tym stadnym świecie jest jeszcze miejsce dla samotnika? Paradoksalnie, bardziej niż kiedykolwiek, ponieważ ten wiek tłumów jest wiekiem samotnego tłumu, jak zatytułował opublikowaną w 1950 roku pracę amerykański socjolog David Riesman. W poprzednich wiekach samotność oznaczała fizyczne odosobnienie, samotnię na pustyni. Nowa samotność jest samotnością w środku tłumu, tym bardziej dotkliwą, że wypieraną. Nowoczesne społeczeństwo, czyniąc wszystko, by ją zakamuflować, w rzeczywistości nieustannie ja wzmacnia.

Czytaj dalej Przebodźcowani. Nigdy samotni.

Komunikuj

„Komunikuj” funkcjonuje jako kolejny rozkaz kulturowy. FB za mnie myśli: „od dłuższego czasu obserwatorzy twojej strony nie mają z tobą kontaktu- napisz post!”. Ojej, dobra, piszę: właśnie o kontakcie. Na ulicach dzieciaki z nosami w smartfonach…  Te narzekania na samotność, na ten zły narcyzm, „zerwanie więzi społecznych”, brak przyjaźni, związków etc. Bądźmy szczerzy- gdybyśmy chcieli tych więzi (więzów), tych przyjaźni, tego „prawdziwego”, „namacalnego” życia społecznego, to nasze zachowanie byłoby inne. De facto, ludzie nie chcą, „nie mają czasu”, „wrzucają na FB”, „są w kontakcie”, pozostając tak naprawdę w kontakcie z własną głową czyli wyobrażeniem: siebie i drugiej osoby. Inaczej niż cytowany niżej Georges Minois, uważam, że ludzie uciekają  „w komunikację”celowo – by zostać tymi samotnymi, by chronić pozorami swoją samotność przez tłumem, by wystawić na pokaz maski. Biada tylko tym, którzy maski i przebieranki wezmą za jedynie możliwe Ja. Biada tym, którzy -pomijając swoje bogactwo: rozproszenie i wielowątkowość- będą starali się uczynić się spójnymi.

Samotnicy wszystkich krajów łączcie się! Czytaj dalej Komunikuj