Wołanie o niepamięć

Andrzej Leder- i jego kilka wybranych refleksji o poczuciu krzywdy, specialite de la maison polonaise. Refleksji ważnych zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów i „odwiecznego” sporu POPiS kręcącego się właśnie, między innymi, wokół kwestii poczucia krzywdy.

Chciałabym już zapomnieć o tych rachunkach krzywd, których obca dłoń… oraz o tej krwi co nie odmówi nikt, wysączymy ją z piersi i z pieśni etc, etc. Chcę patrzeć na świat własnymi oczyma a nie oczyma starców. Kontaktować się z własną a nie cudzą rzeczywistością, nie przejmować cudzych narracji, cudzego rozkładu akcentów i cudzych linii demarkacji. Mam dość obowiązującego publicznego podziału na skrzywdzonych i krzywdzicieli. Czas najwyższy na powszechny cud niepamięci i przepracowanie poczucia krzywdy, która, niestety, wżarta, nienazwana wprost lub przejęta przez cynicznych polityków łatwa do usunięcia nie będzie. Najlepiej zacząć od czyszczenia własnej głowy, wyrzucenia własnego programu autodestrukcji  i zrozumienia tego, co się wokół dzieje. Czytaj dalej Wołanie o niepamięć

O konflikcie z Izraelem

Zabawny w sumie ten konflikt. Jakby nierzeczywisty. Tak jak nierzeczywisty, zwariowany jest antysemityzm bez Żydów i antypolonizm bez Polaków. Choć rzeczywistość inna, to jednak stare figury wydają się wciąż żywe. Człowiek wśród mar żyje a nie na Ziemi, nie w faktach. Mary to  właściwa przestrzeń człowieczeństwa.

Swoją drogą, PiS, grający figurkami z szopki ma cudny talent do wciągania do tańca innych cieni, ożywiania trupich figur. Pewnie dlatego mamy wszystkie sklepy poobrażane, od Norwegii do Iranu.

*

Przepychanki z Izraelem i kosz-mary przywiodły mi na myśl „Prześnioną Rewolucję”Andrzeja Ledera, książkę ogromnie gęstą w znaczenia i cenną na „25Lat Wolności”. Traktuje o Rewolucji lat 1939-1956, bo rewolucją była likwidacja ziemiaństwa, Zagłada i naruszenie stosunków własności oraz wypłynięcie szerokich warstw chłopstwa i polskiego drobnego mieszczaństwa znanego dziś szerzej jako „klasa średnia”. „Prześniona” ta rewolucja  jednak, bo nie przeprowadzona aktywnie przez ową późniejszą „kasę średnią” a przez najeźdźców, Rosjan i Niemców – jakby w zastępstwie tej warstwy, zgodnie z jej poczuciem krzywdy i jej utajonym pragnieniem zniszczenia dotychczasowego porządku.  Prześniona także, bo nie nazwana, nie przebolała, wypchnięta do nieświadomego. Rewolucja (więcej niż!) realna, ale niczym w sennym koszmarze, gdzie wszystko się dzieje samo przez się i obudzić się nie można. Czytaj dalej O konflikcie z Izraelem