Ten wstrętny, mały sabotażysta

O milczeniu, oporze, misterium , wyznaniu i „całej prawdzie” pacjenta w procesie terapii:

Zatajenie grzechu ciężkiego jest grzechem ciężkim, wtedy mówi się o świętokradczej spowiedzi. Świętokradcza spowiedź (zatajenie grzechów ciężkich) powoduje nie tylko konieczność wyznania tego grzechu i grzechu zatajenia. Spowiedź taka jest nieważna, a więc żaden grzech ciężki wypowiedziany podczas tamtej (tamtych) spowiedzi świętokradczej nie został Ci odpuszczony. Musisz wyznać wszystkie grzechy ciężkie od ostatniej dobrej spowiedzi. Każda komunia święta przyjęta po spowiedzi świętokradczej czyli (lub) w stanie grzechu ciężkiego jest grzechem ciężkim, z którego też trzeba się wyspowiadać.
Forum Katolik
Jeśli spowiadający się zwleka lub zapomniał grzechy, to kapłan może zadawać naprowadzające pytania.
Wikipedia

Zwrócił moją uwagę pewien forumowy post: Czytaj dalej Ten wstrętny, mały sabotażysta

Wewnętrzne Dziecko

Krytycznie o pop-kulturowej narracji Wewnętrznego Dziecka, w trzech odsłonach:

Wewnętrzne dzieci (1) – Konkret

Czy wiedzą Państwo, że jak ktoś wygląda młodo w „późnej starości”, to ma w sobie „dziecko wykorzystane”, a jak ktoś dba o wygląd – jest dzieckiem uwiedzionym? Wszystkie te zadbane, wyfiokowane laski na rozsłonecznionych ulicach, to chodzący rezultat uwiedzenia. Serio. Ja o tym nie wiedziałam, ale poszerzyłam swoje wąskie horyzonty dzięki artykułowi Jarosława Jagieły pt. „Nasze wewnętrzne dzieci”. Horoskop Artykuł ukazał się w Charakterach, poważnym piśmie pół-naukowym, jak stwierdziła to ongiś pani Aulagnier. Podparciem dla śmiałych tez Autora są: bezcenne myśli Berta Hellingera, Johna Bradshawa – i „Kubuś Puchatek”. Czytaj dalej Wewnętrzne Dziecko

Negatywne skutki psychoterapii

Temat jak powyżej, autorstwa Raja Persaud:

Typowa odpowiedź doradców [Autor odnosi się do zachodniego systemu pomocy psychologicznej-dop. mój] na nastroje antyterapeutyczne brzmi: „Jeśli nawet nie pomagamy, to na pewno nie szkodzimy”. Są jednak dowody na coś przeciwnego. Czytaj dalej Negatywne skutki psychoterapii

Test drzewa

O Teście Drzewa Kocha – bez wartości naukowej:

Kiedyś pewien mężczyzna szukał pracy. Zgłosił się do korporacji, której nazwy nie wspomnę, na stanowisko techniczne. W czasie rekrutacji otrzymał od pani psycholog polecenie narysowania drzewa. Nieco poirytowany bzdurnością żądania, wziął karteczkę, jedną zdecydowaną kreską namalował pień a z okręgu zrobił koronę. Karteczkę oddał. Pracy nie otrzymał. Okazał się za bardzo „infantylny”. Tak drzewa malują dzieci i to te gorsze, a nie inżynierzy. Czy stanowisko otrzymał kandydat, który narysował harmonijne, proste drzewo oraz gałęzie z listkami i owocami? Tego nie wiem. Czytaj dalej Test drzewa

Neutralność światopoglądowa

O micie neutralności światopoglądowej w psychoterapii:

Dlaczego o tej neutralności i innych zasadach z maniackim uporem piszę.
Z trzech powodów.

Pierwszy: moja niczym nie poparta naiwna wiara, że „wiedza to potęgi klucz” i lepiej zbliżyć się do psychobiznesu, znając jego mechanizmy. Lepiej okopać się w rzeczywistości, pozbawić się szkodliwych oczekiwań, że „psychoterapeuci czują mocniej i wiedzą więcej” i anielskimi sposobami rozwiążą nasze problemy. Choćby po to, aby uchronić się przed zbędnym rozczarowaniem i cierpieniem.

Czytaj dalej Neutralność światopoglądowa

Władza, pustka i JaJa

O potrzebie władzy i narcyzmie psychoterapeutów:

Przytaczam poniżej fragment akademickiego podręcznika (psycholodzy dla psychologów) o potrzebach terapeutów realizowanych – czasem kosztem klientów – w procesie terapeutycznym.

Jedna z popularnych opinii głosi, że zawód psychologa nęci osoby o silnych rysach narcystycznych. Fragment poniżej o potrzebie władzy i zapełnieniu pustki emocjonalnej, motywach działania osób z cechami narcystycznymi, zdaje się potwierdzać taką opinię.

Czytaj dalej Władza, pustka i JaJa

Rekonstrukcja pamięci

…O tym, że ludzka pamięć jest rekonstrukcją

Tymczasem, mimo że pamięć tak często ewidentnie nas zawodzi, zgodnie z wynikami badań wiele osób wierzy, iż ludzka pamięć funkcjonuje na podobnej zasadzie jak magnetofon albo aparat fotograficzny, a mózg potrafi zapisać, przechować i odtwarzać przeżyte zdarzenia z absolutną dokładnością […] Ba!- nawet większość psychoterapeutów uważa, iż wspomnienia są w mniejszym lub większym stopniu zapisywane w umyśle na stałe. Czytaj dalej Rekonstrukcja pamięci

Wszyscy (prawie) cierpimy na syndrom DDA

…Czyli o wyższości indywidualnej narracji nad pop-psychologicznymi etykietami:

Zabierając się do tego tematu wystraszyłam się podejrzenia, że nie uszanuję czyjegoś cierpienia. Umówmy się: rodzina alkoholowa nie jest najlepszym środowiskiem rozwojowym.

Nie jest moją intencją zaprzeczanie problemom kogokolwiek czy zniechęcenie do szukania wsparcia w przypadku emocjonalnych kłopotów. Nie o to chodzi. Po prostu zastanówmy się nad zjawiskiem DDA. Czytaj dalej Wszyscy (prawie) cierpimy na syndrom DDA

Jak (nie) zostałam geologiem

… O testach zawodowych i wyższości samopoznania

Dawno dawno temu, pewnej jesiennej, deszczowej soboty wybrałam się na drugi koniec Miasta, by zmierzyć się z testami psychologicznymi dotyczącymi preferencji zawodowych. A nuż drzemią we mnie ukryte talenta, na których zbiję majątek w drugiej połowie życia? myślałam przedzierając się przez kwestionariusz WKP (Wielowymiarowy Kwestionariusz Preferencji), Temperamentu EAS i test inteligencji APIS-Z. Już same nazwy owych płacht sprawiły, że poczułam się bardzo naukowo i jeszcze bardziej sennie. Czytaj dalej Jak (nie) zostałam geologiem