Migawki totalitarne

Wyobraźmy sobie dwa obrazki: Polska (Pislandia znaczy) i Rosja. I zabawę „zaznacz różnice”. Coraz mniej ich jest w naszym życiu politycznym i kierunek rozwoju Polski wydaje się jasny.  Z poniższymi punktami autorstwa Lwa Gudkowa, socjologa szpiona Centrum Lewady (2004), ten kierunek będzie jeszcze jaśniejszy.

Fragment książki „Będzie to co było”:

Wszystko stało się polityczne. Rosja pod rządami Putina mobilizowała się, świadczyła o tym retoryka, przywrócone parady wojskowe, ale głównie prokremlowskie ruchy młodzieżowe z ich obozami szkoleniowymi: wszystko to istniało dokładnie w tym celu. Granice między państwem i społeczeństwem, wcześniej niewyraźne, teraz całkowicie uległy zatarciu – po to nastąpiło przejęcie mediów oraz atak na społeczeństwo obywatelskie. Był jeszcze jeden problem z nazwaniem rosyjskiego systemu politycznego „autorytarnym”: określenie nie uwzględniało radzieckiej spuścizny, która- Gudkow coraz bardziej dochodził do tego wniosku- stanowiła klucz do zrozumienia natury obecnego systemu politycznego. […] A ponieważ istniało coraz więcej dowodów na to, że radzieckie instytucje społeczne przetrwały i się odradzają, Gudkow zaczął uważać Rosję za permutację systemu totalitarnego. Żeby to zrozumieć, postanowił zaproponować swoją własną definicję totalitaryzmu, oparta na radzieckim doświadczeniu. Składała się z siedmiu punktów:

  1. Symbioza partii i państwa […] Społeczeństwo jest zorganizowane rygorystycznie w hierarchiczny sposób. Buduje się od góry w dół […]. Tym samym jest przekręcone  do góry nogami- potężna górna warstwa prędzej czy później stanie się najmniej kompetentna i najgorzej poinformowana, pozbawiona potencjału rozwoju czy uczynienia swojej pracy bardziej wydajną. Każda zmiana przynosi zmniejszenie aktywności i winduje na szczyt miernoty.

  2. Wymuszony społeczny konsens, stworzony przez monopol w środkach masowego przekazu, w połączeniu z rygorystyczną cenzurą. To tworzy warunki chronicznej mobilizacji ludności, zawsze gotowej do realizacji decyzji partii-państwa. […] Uwaga obywateli skupia się głównie na wydarzeniach wewnątrz kraju, odizolowanego od zewnętrznego świata, stąd też poczucie własnej wyjątkowości, skupienie się na „nas” oraz silna bariera alienacyjna -odmowa poznania czy zrozumienia wydarzeń „po drugiej stronie”.

  3. Terror sprawowany przez państwo przy użyciu policji politycznej, służb specjalnych, wyjętych spod sądownictwa struktur paramilitarnych […] Istnienie z jednej strony policji politycznej oraz obozów koncentracyjnych, a także oficjalnej propagandy i produkcji w sferze kultury z drugiej tworzy warunki do „dwójmyślenia” [..] Skala i charakter terroru mogą się zasadniczo różnić, od wielkiej czystki w latach 1918-1922 i od lat trzydziestych aż do pięćdziesiątych po prześladowania dysydentów, których liczba i wpływ były stosunkowo niewielkie, już pod koniec lat siedemdziesiątych i na początku osiemdziesiątych.

  4. Militaryzacja społeczeństwa i gospodarki[…] Działalność struktur mobilizujących, które przeszywają społeczeństwo od góry aż na sam dół, od instytucji edukacyjnych […] po kluby sportowe itd. […], ma na celu nie tyle przygotowanie społeczeństwa do walki przeciwko wrogowi zewnętrznemu, co systematyczne szkolenie ludności, aby przeprowadzać wszelkie możliwe inicjatywy reżimu, bowiem „przywódca wie najlepiej”.

  5. Gospodarka nakazowo-dystrybucyjna i towarzyszące temu chroniczne, nieuniknione braki towarów, usług, informacji itd. […] Braki nie są zwyczajnym deficytem, ale również sposobem na organizowanie społeczeństwa poprzez oficjalną zhierarchizowaną strukturę dostępu do towarów i usług […] uzupełnianego przez struktury szarej strefy.Chroniczny stan ubóstwa […] Totalitaryzm powstaje w warunkach rosnącej biedy – kiedy duże grupy ludności nie mają widoków na lepszą przyszłość i pokładają całą nadzieję w jakichś niezwykłych środkach politycznych. Totalitaryzm zasadza się na bardzo niskim standardzie życia społeczeństwa.

  6. Statyczność ludności- rygorystyczne ograniczenia społecznej mobilności zarówno poziomej, jak i pionowej, z wyjątkiem mobilności realizowanej przez państwo dla swoich własnych celów.

     

Miernoty na górze, powszechna mobilizacja wokół polityki wewnętrznej, terror i przyzwolenie państwa na terror, militaryzacja i język wojskowości (język ofiary), braki powszechne (brak czystego powietrza, przestrzeni, ciszy, energii, chaos informacyjny, kryzys), dziedziczenie biedy i mentalnego ubóstwa. Tam idziemy.

 

Masza Gessen "Bedzie to co było. Jak totalitaryzm odradza się w Rosji". Prószyński i s-ka, Warszawa 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *