Mniej czyli więcej

Przeczytałam niegdyś „Mniej’ Marty Sapały i został mi po tej książce głęboki niesmak. Na pierwszy rzut oka nie ma powodu: oto kilkanaście gospodarstw domowych usiłuje ograniczyć konsumpcję przez 12 miesięcy. Rodzi się konkurencja – kto wyda mniej. O tym właśnie książka.

Brzmi dobrze, bo w modnym nurcie minimalizmu, slow i zrób sobie dobrze sam. Ale paradoksalnie, anty-konsumpcja kończy się u ludzi poddanych eksperymentowi obsesją myślenia o konsumpcji. Szybkie zaspokojenie potrzeby (kupno) zastąpione zostaje długotrwałym, przewlekłym myśleniem, jak potrzebną rzecz zdobyć. Mniej (rzeczy) oznacza więcej (marzeń o rzeczach i czasu zmarnowanego na zdobywanie rzeczy). „Rzecz” jest ciągle w głowie, wyolbrzymiona, i wymaga ogromu umysłowego wysiłku by ją „skombinować”. Ograniczenie konsumpcji w tym eksperymencie nie oznacza bynajmniej poddania głębokiej refleksji swoich potrzeb a sprowadza się do kombinowania, załatwiania, zazdroszczenia, ścibolenia, przeliczania, kradzieży, hodowania brudu, pozbawiania się przyjemności konsumpcji piwa, odzierania z potrzeb estetycznych, żerowania na innych, żyłowania, zaniechania dawania innym przy szerokim domaganiu się tego, co inni wypracują. Niestety, nie ma czegoś takiego jak darmowa zupa, jakiekolwiek „darmowe” jest samo-oszustwem. Samo-ograniczenie skutkuje wmawianiem sobie, że świat społeczny jest płaski a nie rangami hierarchiczny. I racjonalizacją, że heroicznie pozbawia się przyjemności wypicia piwa dla jakiegoś wyższego dobra: świata, rozwoju, otoczenia, własnej psyche etc, etc.

Zgodnie z kulturowym nurtem poznawczo-behawioralnym książka opisuje nakładanie masek, auto-tresurę a nie wewnętrzną pracę nad potrzebami, nieświadomymi pragnieniami i racjonalnym sposobem ich zaspokajania. Ale im bardziej ściśnięta maska tym więcej „przysłoniętego” spod niej wystaje.

Nie da się ukryć.

Zyskiem z eksperymentu mają być „odzyskane relacje”, bo – wg założenia autorki – konsumpcja stoi w konflikcie z „tworzeniem więzi”. Ponoć mieć przesłoniło nam być. Jasne, jeśli ktoś chce żerować na innych musi mieć szerokie grono żywicieli, do których się łasi aby przeżyć. Te odzyskane relacje są czysto interesowne, de facto biznesowe. Barterowa wymiana rzeczy i usług brzmi naturalnie pięknie (a my kochamy „naturę”), ale jest u podłoża niesprawiedliwa, bo nadajemy różną wartość temu co mamy. Ocena wartości rzeczy jest czysto subiektywna. Przekonuje się o tym sama autorka, gdy jej warszawskie mieszkanie okazuje się nieatrakcyjne dla małżeństwa z Francji a ona liczyła na zamianę mieszkań i już widziała siebie na darmowych francuskich wakacjach. Jest jej przykro- w sumie czemu? Czekają przecież hotele.

 

Pieniądze stanowią bufor dla tych, którzy nie mają nic atrakcyjnego na wymianę. Płacąc, dajesz komuś wolność wyboru nagrody. Przy barterze przymuszasz go do brania czegoś, czemu ty narzucasz swoją wartość.

Przemiany po 1989 to właśnie odejście od układów, zginania karku, zależności, przekupstwa i łapówkarstwa w stronę cudownej wolności od niechcianych relacji. Zmieniły się zasady społecznego funkcjonowania w stronę „mam swoje i niczego od ciebie nie chcę” oraz do „mam swoją przestrzeń i nie wchodź do niej”. W PRL-u „wpadanie do sąsiada” czy „bywanie u koleżanki”- bez zapowiedzi, umawiania się – było całkowicie przyjęte. Dziś to, na szczęście, nie do pomyślenia, żeby kogoś nachodzić, choć niektórzy ubolewają nad rzekomym „rozpadem więzi społecznych” i „anonimowością”. Prawda jest taka, że nie winna jest „konsumpcja” a to, że po prostu tych więzi (więzów?) nie chcemy.

Więzi buduje się na wolności stron a nie na konieczności.

Opłakującym dawne peerelowskie stosunki odpowiem: szkoda życia na myślenie jak skombinować rolkę papieru toaletowego. Szkoda życia na kontakt z kimś tylko dlatego, że od niego można coś wyrzepić.

A Złoty Środek naprawdę bywa złoty.

I jeszcze Gieniek i jego kumpel,
I kumpla kumpel, co kogoś zna,
I jeszcze taki, co to przez bufet
Mietka frajera sprawy pcha.
Zabawa w Sielance, Agnieszka Osiecka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *